UKS SP 149 korzysta z grantu w programie

Emocjonalna kolejka górska, czyli weekend nerwów.

Miniony weekend był jak przejażdżka na największym rollercoasterze świata. W czwartek popołudniu świętowaliśmy 🥇 złoto Zuzi Boruszewskiej na 100 m st klasycznym na Pucharze Świata w para pływaniu, a już po chwili nasz pływacki świat runął w gruzach po raz drugi w tym roku. Informacja o zamknięciu basenów w związku z pandemią spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Tego chyba nikt się nie spodziewał, bo choć oczywiście choroba szaleje to akurat baseny wydawały się miejscami bezpiecznymi i o dużym rygorze sanitarnym. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że pływacy nie przetrwają kolejnego lockdownu, przecież ledwo zaczynali dochodzić do formy po wiosennym odcięciu od wody. Na szczęście presja jaką wszyscy zwiazani z pływaniem wywarli na rządzących przyniosła skutek i już dziś o 6 rano nasi zawodnicy mogli normalnie wskoczyć do wody.

Niestety już w piątek odwołano pierwsze w tym roku eliminacje Od Młodzika do Olimpijczyka, w których udział mieli wziąć nasi młodsi pływacy.

Wielkie zamieszanie powstało też w kwestii organizacji XXXI Memoriału Marka Petrusewicza we Wrocławiu.

Dwudniowe zawody musiały „zmieścić się” w jeden dzień co oznaczało początek zawodów już o 6.45 (skończyły się przed północą). Konkurencje zaplanowane na dwa dni (czyli 5 – 6 startów) każdy z zawodników musiał popłynąć w przeciągu 3-4 godzin, bo tyle czasu miała na rozegranie eliminacji każda z trzech grup startowych (w sumie 700 osób podzielonych na grupy 250-250-200) . Nie było łatwo, ale 10 naszych zawodników zdołało przywieźć z Wrocławia ponad 20 nowych rekordów życiowych 👏 👏 👏

Nasz klub we Wrocławiu reprezentowali:

Maja Mikołajczyk, Wiktoria Maciaszczyk, Kamila Haładyn, Lena Pawłowska, Szymon Ledzion, Hania Fornal, Filip Boruszewski, Aneta Rutkowska, Kasia Kowalczyk i Mateusz Janiszewski oraz trenerka Danuta Jagiełło.

Do popołudniowych, a w zasadzie wieczorno-nocnych, finałów udało się awansować tylko Mai Mikołajczyk w konkurencji 100 m st motylkowym. Pobudka o 3 rano, podróż, starty, długie oczekiwanie na finały i wreszcie finał tuż przed 22, czy to miało prawo się udać? 🙂 Maja o sekundę poprawiła czas z eliminacji i w finale zajęła ostatecznie 6 miejsce.

Kiedy wszyscy z niepokojem wyglądaliśmy jakichś dobrych wieści z ministerstwa i kiedy ważyły się losy naszych dalszych treningów Zuzia Boruszewska „szalała” dalej w Berlinie na Pucharze Świata.

W kategorii Juniorów czterokrotnie stawała na podium z czego aż trzy razy na jego najwyższym stopniu. Zuzia nie miała sobie równych w konkurencjach:

🥇100 m st klasycznym

🥇50 m st klasycznym

🥇200 m st zmiennym

Na dystansie 50 m st dowolnym zdobyła brąz 🥉

Przed naszą młodą i utalentowaną zawodniczką już nawet nie prosta droga, ale szeroka autostrada 🛣 do Tokio na Igrzyska Paraolimpijskie, za co wszyscy baaaardzo mocno trzymamy 🤞 kciuki.

Pełne wyniki: Wrocław Berlin

Wielkie gratulacje dla wszystkich za starty w ten trudny weekend i miejmy nadzieję, że dalej już wszystko potoczy się gładko i bez utrudnień.

Tymczasem dbajcie o siebie, ZACHOWUJCIE DYSTANS, MYJCIE RĘCE I NOŚCIE MASECZKI‼️‼️ JAKOŚ PRZETRWAMY

Zostaw komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress